pulse

Przeżyć zawał serca

Zawał serca to wydarzenie, które najczęściej zmienia życie pacjenta. Czy zmiany muszą być na gorsze? Pomimo tak poważnych konsekwencji jakie niesie za sobą zawał wielu pacjentom udaje się wyjść na prostą. Są też pacjenci, którzy na pierwszy rzut oka wychodzą z tej sytuacji obronna ręką, ale w krótkim czasie okazuje się, że ich serce jest niewydolne lub doświadczają nagłej śmierci sercowej.Co odróżnia te dwie grupy pacjentów?

Zawał serca spowodowany jest zablokowaniem tętnicy wieńcowej odżywiającej mięsień serca. Jeśli znalazłeś/aś się w szpitalu dostatecznie szybko, lekarze przywrócili już przepływ krwi w zablokowanej tętnicy. Musisz jednak zdać sobie sprawę z trzech faktów, o których dotąd prawdopodobnie nie miałeś/aś pojęcia:
[plain]

  1. Masz chorobę wieńcową, która jest stanem przewlekłym i postępującym
  2. Część mięśnia Twojego serca uległa uszkodzeniu. Reszta mięśnia będzie musiała pracować ciężej aby nadrobić ten brak
  3. W uszkodzonym mięśniu powstaje blizna, która powoduje, że wzrasta ryzyko powstania arytmii i nagłego zatrzymania krążenia
[/plain] Świadomość tych trzech faktów może być początkiem i impulsem do pracy.
Co należy zrobić aby przeżyć zawał i wrócić do zdrowia?

Zapobiec kolejnemu zawałowi
Pacjenci wychodzący ze szpitala po zawale serca bardzo często zdają sobie sprawę, że mają poważny problem z sercem, ale równie często uważają, że leczenie któremu zostali poddani ,ów problem rozwiązało. Nic bardziej mylnego. Powrót do życia sprzed zawału to najczęściej krótka droga do kolejnego! Choroba wieńcowa, która najczęściej jest przyczyną zawału to stan, który nie pojawił się w krótkim czasie ale proces, który trwa prawdopodobnie od wielu lat i nadal się rozwija. Podobnie jak pacjenci u których wykryto raka, musisz przewartościować i ustalić właściwe priorytety w swoim życiu. Tylko w taki sposób możesz osiągnąć długofalowe skutki i poprawić swoją szansę na przeżycie zawału dłuższe niż kilka miesięcy.
Aby zwolnić lub zatrzymać rozwój choroby wieńcowej potrzeba dwóch kroków:

  • wprowadzenia leczenia farmakologicznego
    Lekarz przepisze Ci leki spowalniające rozwój miażdżycy i zmniejszające ryzyko kolejnego zawału.
    Dostaniesz też lek wpływający na „lepkość” składników krwi, które sklejając się powodują powstawanie skrzepów i zatoru. Po zawale serce jest bardzo obciążone dlatego leczenie uzupełnia się też lekami zapobiegającymi rozwinięciu się niewydolności serca.
  • zmiany trybu życia
    Jak pokazuje praktyka jest to znacznie trudniejsze zadanie.
    Zmiana dotyczy zastosowania diety przyjaznej sercu, pozbycia się nadwagi, rzucenie palenia, regularnej aktywności fizycznej. Jeśli chorujesz na cukrzycę lub masz nadciśnienie trzeba ustabilizować poziom cukru i obniżyć ciśnienie. Bardzo pomocna w zmianie trybu życia jest rehabilitacja kardiologiczna. Kontakt z innymi chorymi i praktyczne informacje jakie dostają pacjenci podczas rehabilitacji pozwalają łatwiej wdrożyć zmiany w życie.

Zapobiec rozwojowi niewydolności serca
Każdy zawał powoduje uszkodzenie części mięśnia serca. Jeśli zawał był masywny lub pomoc przyszła bardzo późno, ryzyko że serce nie poradzi sobie wzrasta. Nawet u pacjentów z niezbyt rozległym uszkodzeniem mięśnia należy zastosować odpowiednią terapię aby zapobiec lub opóźnić rozwój niewydolności serca.
Serce po zawale musi poradzić sobie ze zwiększonym obciążeniem, zdrowa część mięśnia zaczyna kurczyć się inaczej niż przed zawałem. Taka praca powoduje zmiany w mięśniu serca nazywane są remodelingiem.
Aby przejąć pracę uszkodzonej części, zdrowy mięsień serca zaczyna „bardziej się napinać”. Długotrwała praca z większym napięciem powoduje pogrubianie się mięśnia i remodeling serca.
Dlaczego remodeling nie jest korzystny? Porównajmy mięsień serca do gumki. Jeśli gumkę napniemy bardziej niż zwykle „strzeli” mocniej. Jeśli jednak napniemy ją zbyt mocno lub będziemy napinać tak dłuższy czas w końcu guma straci sprężystość. Tak właśnie remodeling prowadzi do rozwoju niewydolności serca.
Aby sprawdzić czy serce podlega remodelingowi obserwuje się parametr o nazwie frakcja wyrzutowa lewej komory (LVEF). Frakcja wyrzutowa to procent krwi, który jest wypychany przez mięsień komory w czasie pojedynczego skurczu. U zdrowych osób LVEF jest większe niż 50%. Im bardziej powiększy się mięsień tym bardziej frakcja spada. Wartości poniżej 40% sygnalizują, że zmiany już nastąpiły. Im niższa frakcja wyrzutowa tym większe upośledzenie funkcji serca i większe prawdopodobieństwo dalszego rozwoju niewydolności serca.
Badania kliniczne wskazują dwie grupy leków które mogą powstrzymać lub opóźnić ten proces i są to betablokery i inhibitory ACE.

Zapobiec nagłej śmierci sercowej
Statystyki pokazują, że większość ofiar nagłej śmierci sercowej przeszło wcześniej zawał serca. W miejscu uszkodzonego podczas zawału mięśnia serca powstaje blizna. Prawidłowa praca serca sterowana jest przepływającymi impulsami elektrycznymi. Niestety blizna nie potrafi prawidłowo przewodzić impulsów i stwarza warunki do powstawania groźnych dla życia arytmii, takich jak częstoskurcz komorowy albo migotanie komór. U przeciętnego pacjenta po zawale, ryzyko wystąpienia groźnej dla życia arytmii wynosi 1-2%. Jednak u niektórych pacjentów ryzyko jest znacznie wyższe i sięga nawet 20%.
Poziom ryzyka jest zależny od rozległości zawału, a więc ilości uszkodzonego mięśnia. Pomocna okazuje się znów wspomniana wcześniej frakcja wyrzutowa lewej komory (LVEF). Wartości frakcji poniżej 30% wskazują na znacznie wyższe ryzyko wystąpienia nagłej śmierci sercowej. Dlatego każdy pacjent po zawale powinien mieć mierzoną frakcję wyrzutową i powinien wiedzieć jaką ma wartość.
Ryzyko wystąpienia nagłego zgonu sercowego można ograniczyć na dwa sposoby:

  1. zastosowanie terapii lekami
    Wspomniane już betablokery, inhibitory ACE i statyny to leki, które obniżają śmiertelność pacjentów po zawale serca. Skuteczność tych leków opiera się głównie na zapobieganiu rozwojowi niewydolności serca, którego rozwój zwiększa ryzyko wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia.
  2. wytypowanie osób z podwyższonym ryzykiem nagłej śmierci sercowej i wszczepienie im kardiowertera-defibrylatora (ICD)
    U niektórych osób pomimo optymalnej terapii lekami ryzyko nagłej śmierci sercowej pozostaje wysokie. U tych osób należy rozważyć wszczepienie kardiowertera-defibrylatora. Do tej grupy zaliczają się pacjenci:
  • u których wystąpiło już wcześniej zatrzymanie krążenia lub częstoskurcz komorowy
  • rozwinęła się niewydolność serca i frakcja wyrzutowa wynosi poniżej 35%

Niestety pomimo wypracowania świetnych metod leczenia zawałów serca ilość osób, które przeżywają kilka lat lub wracają do zdrowia nie jest zbyt wysoka. Głównym winowajcą jest zaniechanie dalszych działań po pierwszej ostrej fazie zawału. Badania pokazują, że mniej niż połowa pacjentów ma wprowadzone właściwe leczenie farmakologiczne. Znikoma jest też ilość osób, które poddają się rehabilitacji kardiologicznej. Efektem jest śmiertelne żniwo jakie zawały zbierają w ciągu pierwszych dwóch lat po zawale.

Trafiając z zawałem do szpitala lekarze udrażniają zatkane tętnice wieńcowe. Musisz jednak pamiętać, że ten zabieg nie leczy głównej przyczyny zawału serca – miażdżycy, pozwala Ci tylko zyskać trochę czasu. Ten czas możesz wykorzystać właściwie, zatrzymując dalszy postęp choroby wieńcowej. Masz sporo do zrobienia, a stawką jest Twoje życie…

Żebyś mógł/mogła upewnić się czy Twoje leczenie przebiega zgodnie z aktualnymi zaleceniami Polskiego i Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, przygotowaliśmy dla Ciebie listę.
Wydrukuj ją i sprawdź razem ze swoim lekarzem prowadzącym, czy zrobiliście wszystko abyś mógł/mogła przeżyć zawał i wrócić do zdrowia.

PDF-DownloadLista dla pacjentów po zawale serca

Oceń wpis:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (12 głosów, średnia: 4,00)
Loading...